Wywiad z wampirem #2

01:46
Było to lata temu, ale miałem wstawić to wstawiam. Druga część raczej ostatnia. Dlaczego? Ano, dlatego, że część o polityce z racji Smoleńska musiałem wywalić inne tematy wydawały mi się zbyt błahe lub głupie. Komentować niczego nie będę. Część oficjalna była chwalona głownie wśród producentów kosiarek.       

  

-Ujawnisz się kiedyś?
To znaczy?
-Pokażesz twarzyczkę w sieci, na blogu, gdziekolwiek?
Nie
-Dlaczego?
Sprawa jest prosta. Widzą mnie to oceniają poprzez to jak wyglądam, to, co robię.  A czegoś takiego nie chcę. 
- Ja tu widzę problem pod tytułem „brzydki jestem” ….
Może……. Kiedyś obiecałem pewnej osobie, że jak fotka np. na blipa to tylko z ukochaną osobą.
-A teraz jest „jestem samotny”.
To skomplikowane. Gdybym wierzył w przeznaczenie to powiedziałbym, że los tak chciał.
-Los? Co chciał?
Żebym był samotny czy coś.
-Ten cały syndrom geja?
O, dokładnie. Już wiem, kto mnie czyta.


-Czego słuchasz?
Wszystkiego.
-A można dokładniej?
Mam wymieniać?
-Nie. Wolałabym jakiś mały zarys.
Tak to chyba się nie da. Ja naprawdę słucham Mansona, Sela i Eminema i wiele innych. Jestem tolerancyjny dla rodzajów muzyki, dla artystów mniej.
-Patrzysz na kolor skóry, ładną buźkę?
Nie! Jest „dział” rock klikam słucham 2-3 kawałków i mówię „Ty mi się podobasz, reszta poszła”.
-Klikam?
Powiedzmy, że nie jestem sklepowym typem.


-Po, co Ci to wszystko?
Wszystko, czyli?
-Blog, ta cała internetowa otoczka.
Bo w „„miejscowości”” z kościołem, boiskiem, trzema przystankami musisz się jasno określić, powiedzieć gdzie stoisz. A ja tego bardzo nie chce.
-Więc to ucieczka od szeroko pojmowanej rzeczywistości?
Tak, mówiłem już klikam i mam kogoś, kogo nie lubię z głowy. A zabawa wizerunkiem też jest przednia.
-Kontynuuj.
Na każdej stronie możesz pisać coś innego, sprawdzać, testować ludzkie reakcje, podawać się za kobietę :)).
-A blog? Dlaczego go założyłeś?
Blog, był kilka miesięcy i sobie znikł. Później pojawiło się zadanie „zakładać blogi, prowadzić blogi”.
-Takie w szkole?
Tak, i tak zostało. Przymus zmienił się w przyjemność. Koniec historii.

-Czytasz?
Tak i nie. Książeczki szkolne słucham, czasami te „dla siebie” też. Wygodniej, szybciej i można robić kilka rzeczy jednocześnie.
-Pomijam szkołę. Co ostatnio przesłuchałeś, przeczytałeś?
Stos gazet z krzesełka za moimi plecami.
-O książkę pytam.
To było dawno……. chyba coś pana Cejrowskiego. Masowo czytam gazety, wszystkie, jakie się nawiną i na jakie mnie stać byle żeby tematyka była ciekawa.
-Jaka jest ta ciekawa tematyk?
Twój weekend i Bravo.
-…………………….
Nie robimy reklamy innym pismom.
-Uciekasz od tego tematu?
Tak
-Dlaczego? Zwykłe pytanie z serii, „co lubisz”.?
Więc już odpowiedziałem.
(Dalsze wiercenie dziury można pominąć)


-Na sam koniec.  Jesteś szczęśliwym człowiekiem?
Nie.
   

   
                
     
                  

   

              

Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Obsługiwane przez usługę Blogger.