Gdyby Clark powiedział Lex'owi - Underek

728x90 AdSpace

04 lutego 2010

Gdyby Clark powiedział Lex'owi

Wypada zaznaczyć, że tekst, jaki przeczytacie za chwilę ulegał diametralnej zmianie już kilka razy. Dlaczego? Powodów było i jest kilka, żadnego z nich nie poznacie. Obecna forma to efekt kilu rozmów oraz spotkań. Zaczynajmy, więc:)

     
Postać supermana znają wszyscy z Lex’em też większych problemów nie ma. Standardowa historia dobry i zły plus dodatki. Oglądając pierwszy film o Supermanie zadałem sobie jedno pytanie. Dlaczego? Dlaczego, Lex jest taki zły, co nim kieruje? Odpowiedź przyszła po kilku latach wraz z emisją serialu Tajemnice Smallville. Clark ratuje Lex’a ten w ramach wdzięczności za uratowanie życia zaprzyjaźnia się z Clarkiem. Przyjaźni to może określenie na wyrost- powiedzmy, że nawiązała się jakaś więź po miedzy naszymi bohaterami.

On jest inny nie ufaj mu.

Słowa „nie ufaj mu”; „on jest zły” powtarzane przez Jonathan Kenta niemal w każdym odcinku są dla mnie niezrozumiale. Zachowanie samego Clarka też jest troszeczkę dziwne. Zniszczył swój związek z Laną i zniszczył samego Lex’a. Motywy? Jak mówi młody Kent „Niechciałem ich stracić” lub „Moja tajemnica tylko rani ludzi”. Ja twierdzę, że Clark nie ufał swoim bliskim.
W jednym odcinku Clark zdradził swoją tajemnicę Lanie. Niestety wściekły Lex spowodował wypadek samochodowy Lana umarł a Clark- UWAGA -cofnął czas:) Młody Luthor, zrozumiał, że Lana zna tajemnicę Clarka i chciał ją poznać, tylko tyle. Do wypadku nie doszłoby gdyby młody superman powiedział o wszystkim Lex’owi. Od momentu poznania dwóch panów Lex chciał poznać sekret Clarka. Co mu to miało dać? Zwyczajnie chciał mu w pełni zaufać i chciał tego samego od Clarka. Dopiero później pojawiła się obsesja.

Ufam

Młody Kent nie potrafił zaufać kobiecie, którą kochał. Obawiał się odrzucenia może czegoś innego? Trudno jest mi to jednoznacznie stwierdzić. Bądź, co bądź i tak stracił Lane, która nie mogła związać się z człowiekiem, który ma przednią tajemnice.
Obecnie podobny problem ma wiele par. Ile razy słyszymy „Moja dziewczyna mnie zdradza, często rozmawia z innymi facetami”; „Widziałam męża z jakaś inna kobieta, siedzieli w kawiarni i rozmawiali” czy „A co Ty taki miły dla niej jesteś? Już ja Ci nie wystarczam? Skąd to się bierze? Odpowiedź jest prosta- z braku zaufania!

Ostatnio rozmawiałem na blipie z pewną kobietą, której chłopak obraził się za rozmowę o tyku innego faceta. Dla jasności sam przeczytał rozmowę, która toczyła się pomiędzy „Pani z blipa” a jej koleżanką. Dlaczego to zrobił? Tylko po to żeby ją sprawdzić. O czytaniu SMS-ów czy innych wiadomości pisałem już w tekście Papka tematyczna - powtarzać się nie zamierzam. Rozmowa na temat pośladków innego chłopaka to zdrada? Jestem głęboko przekonany, że nie. O motywach działania tego i innych ludzi przeczytasz za kilka chwil.    

Inna sytuacja, – za która może mi się oberwać – dotyczy świeżego związku. Chłopak, który obawia się, że straci swoją ukochaną, jest zazdrosny o wszystkich innych mężczyzn w jej okolicy. Dziewczynie taka sytuacja delikatnie mówiąc- nie odpowiada. W trakcie rozmowna ten temat ze swoim wybrakiem usłyszała „Ja taki już jestem i się nie zmienię” ( cytat pochodzi z pamięci, lecz sen jest zachowany). Drogi chłopaku ty jej nie ufasz! Nie chcesz się zmienić nawet dla tak bliskiej Ci osoby czy jest Ci tak wygodnie? Związek powinie opierać się na zaufaniu dwojga ludzi. Jeśli ona lub on rozmawia z inny/inną o niczym nie przesądza. Wystarczy pojąć jedną rzecz – Kocham Cie, lecz nie oznacza to rezygnacji z innych ludzi.

Mała rada:

Jeśli już naprawdę musisz zapytać się swojego partnera/partnerkę o kontakty z inną osoba to zrób to delikatnie. Słowami „widziałem Cie z innym, zdradzasz mnie” lub „co Ty wyprawiasz z tym facetem” tylko pogarszamy sytuację. Lepiej jest powiedzieć „Kochanie niepokoi mnie twoja bliska relacja z… Uważam, że…….” Pozbądź się oskarżeń a zamiast nich użyj swoich „obaw”.
Coś, co obserwuję u 99% par, które znam- tak są wyjątki np. jedna kobieta w ciąży ( masz jesteś na blogu :P) – Kochasz mnie jeszcze?, Tęsknisz?, Myślisz o mnie? I wiele innych. Skąd biorą się te pytania? Obawiasz się, że twoja partnerka/partner zdarci Cię trakcie waszej kilkudniowej rozłąki? Dlaczego potrzebujesz ciągłych zapewnień?  

Clarkowi brakowało też odwagi do powiedzenia prawdy. Wam też brakuje odwagi do powiedzenia bliskiej wam osobie np., że ta buska, fryzura do niej/niego nie pasuje albo jest po prostu brzydka. To są tylko drobne kłamstewka, które mają na celu zachowanie statusu quo.

Dlaczego?

Powyżej opisane sytuacje biorą się z braku pewności i przekonania o swoich słabościach. Kobiety myślą, że nie są wystarczająco kobiece a mężczyźni wystarczająco męscy. Na siłę wynajdujemy tysiące powodów, dlaczego miałby/miałaby mnie zostawić? Wytykamy sobie wady fizyczne i psychiczne, zamiast wierzyć w siebie i partnera/partnerkę.
Pisząc o braku pewności mam na myśli coś, co usłyszałem od kilku kobiet „jestem tajemnicza” lub „kobieta musi być tajemnicza”. Dobra zgoda, lecz są granice. Na szkoleniu Piotra Tymochowicza, które odbyło się jakiś czas temu padło takie zdanie – Nie zostawiajmy pola na domysły. I ja się z tym zgadzam. Ludzie niedomyślaną się czegoś miłego tylko najgorszego. Połącz to z rozmową z osobą odmienne płci i już masz problem.

A teraz powiedzcie mi, dlaczego ja jestem sam?:)
                                                                                    
           


                                                   
                  
Gdyby Clark powiedział Lex'owi Reviewed by Underek on 21:18 Rating: 5 Wypada zaznaczyć, że tekst, jaki przeczytacie za chwilę ulegał diametralnej zmianie już kilka razy. Dlaczego? Powodów było i jest kilka, żad...

Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.