Google Wave - przyszłość komunikacji


Google zaprezentowało na konferencji w San Francisco nową usługę Google Wave, która ma być przyszłością komunikacji internetowej. Dzięki Google Wave ludzie będą mogli się komunikować i współpracować ze sobą w czasie rzeczywistym za pomocą dokumentów tekstowych, zdjęć, filmów, map i innych funkcji oferowanych do tej pory osobno przez Google.




 





Google Wave ma być dodatkową funkcją obecnego Gmaila i łączyć w sobie tworzenie dokumentów, komunikator oraz albumy zdjęć w jedno narzędzie. Podstawą funkcjonowania produktu jest właśnie „fala” - miejsce, do którego użytkownik może dodawać inne osoby oraz zróżnicowaną zawartość – tekst, zdjęcia, wideo czy mapy. Zaproszeni goście mogą także dzielić się z innymi swoimi zasobami i wprowadzać zmiany do już istniejących dokumentów, edytując je wspólnie w czasie rzeczywistym. Ponadto funkcja przewijania pozwala sprawdzić, kto i co modyfikował. Wykorzystuje ona środowisko Google Web Toolkit. Wave był rozwijany przez blisko dwa lata. Twórcami rewolucyjnej aplikacji są bracia Lars i Jens Rasmussenowie, którzy znani bliżej są, jako twórcy usługi Google Maps.

Konwersacja ze znajomymi w Wave

Celem przyświecającym autorom było połączenie wszystkich współczesnych sposobów komunikowania się w Internecie w jeden wydajny model. Korzenie popularnych usług takich jak poczta e-mail czy komunikatory tkwią, bowiem ich zdaniem w koncepcjach wypracowanych w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Elektroniczna poczta imituje tę tradycyjną, a programy takie jak Skype oferują niewiele więcej niż „przestarzały” aparat telefoniczny. Zdaniem grupy roboczej Google należy znieść granice pomiędzy tymi tradycyjnymi sposobami nawiązywania kontaktu i nowoczesnymi modelami komunikacji, jak blogi czy systemy pracy zbiorowej.

Trzeba przyznać, że Google Wave może zastąpić trzy rodzaje narzędzi – e-mail, komunikator i narzędzia do pracy zdalnej.

 Rozszerzenie umożliwiające planowanie spotkań - z dołączoną mapą



Ambicje Google idą jednak dalej. Firma zapowiada, że chce, aby Google Wave stało się platformą. Będzie zachęcać deweloperów to tworzenia API, które pozwolą na zagnieżdżanie „fal” w serwisach internetowych. Jednocześnie firma chce, aby programiści tworzyli rozszerzenia do Google Wave. Możliwe, że za pomocą Google Wave da się wspólnie grać, przeglądać mapy itd. Interfejs programistyczny usługi został podzielony na 2 części: Embed oraz Extensions. Embed ma oferować proste javascriptowe API, przy pomocy, którego będzie można budować proste aplikacje. Extensions został podzielony na kolejne dwie części. Pierwsza z nich, Robots ma stanowić pomost pomiędzy serwisami zewnętrznymi a platformą Wave. Aplikacje wykorzystujące to API będą działały w "chmurze". W tym celu będzie można wykorzystać usługę Google AppEngine. Druga część API, nazwana Gadgets przeznaczona jest dla wszystkich dodatkowych rozszerzeń, pracujących po stronie klienta, które będą mogły zmieniać wygląd oraz funkcjonalność Wave'a. Gadgets API strukturą będzie przypominać inną usługę, stworzoną przez Google - OpenSocial. Wyniki prac, dzięki otwartemu API, będą mogły być publikowane na przykład w blogach, ewoluując równolegle do modyfikacji wprowadzanych w obrębie źródłowej „fali”. Google podkreśla jednak, że nie mamy do czynienia z nowym serwisem społecznościowym, tylko z zupełnie nową platformą komunikacji. 


 Sudoku w Google Wave

Na obecną chwilę dostęp do usługi ma wąskie grono deweloperów. Dla szerszego grona użytkowników usługa ma być udostępniona pod koniec br. Wave obecnie dostępny jest dla przeglądarek Google Chrome, Mozilla Firefox oraz Opera ( wersja 10 powinna działać bez większych przeszkód) z uwagi na ich częściowe wdrożenie elementów języka HTML5.

Osoby, które chcą usługę przetestować, mogą zapisać się na stronie http://wave.google.com. W tej chwili nie wiadomo dokładnie, kiedy ukaże się pierwsze publiczne wydanie. Prace nad nim mogą zająć jeszcze kilka miesięcy.

Na sam koniec kilka nagrań od Google:

Współpraca z dokumentami w czasie rzeczywistym 

Łatwa edycja dokumentów

 

Warto też zobaczyć prawie półtora godzinny film prezentujący usługę


Źródło: Google , webhosting

 

Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Obsługiwane przez usługę Blogger.