Wpadka Google- Internet sparaliżowany?

W sobotę, pomiędzy godziną 15: 30 a 16: 25 użytkownicy Google napotkali informację/ ostrzeżenie: Ta witryna może być szkodliwa dla Twojego komputera. Informacja pojawiała się nieznacznie od działań i hasła użytkowników. Problem dotyczył nie tylko polskiej wersji wyszukiwarki. Próbowaliśmy szukać stron poprzez obcojęzyczne wersje programu, także łącząc się z nimi z zagranicznymi numerami ip - analogiczne komunikaty pojawiały się w innych językach.- Pisze tvn24.pl




Całe zamieszanie, które z minuty na minutę rosło zostało spowodowane przez dodanie do listy „niebezpiecznych” stron znaku / ( ukośnik). Google stara się odeprzeć zarzuty i w swoim oświadczeniu informuje, że firma StopBadware.org badającą niebezpieczne witryny podała im „wadliwy” wpis. Kolejne oświadczenie wydane tym razem przez StopBadware.org kategoryczne zaprzeczyło doniesieniom Google. Wszystko zakończyło się po drugim oświadczeniu giganta z Mountain View. Okazało się, że zawinili sami pracownicy firmy a StopBadware tylko dostarcza informacji do analizy.

Sam „incydent” mnie ominą, ale naczytałem się sporo wypowiedzi różnych ludzi. Przeraża mnie to, że ludzie stali się kompletnie bezradni. Wiele głosów rozpaczy i pseudo znawców nazywało to końcem Google. Powstała ogólna panika, której nie szło opanować. Wystarczyło tylko pomyśleć, skorzystać z innej wyszukiwarki czy wyłączyć filtr rodzinny w Google. Teraz sami zastanówcie się czy jest dobrze, kiedy na rynku brakuje sensownego konkurenta? Piszę/mówię to ja, osoba, która korzysta niemal z każdej usługi giganta z Mountain View.



Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Obsługiwane przez usługę Blogger.