Jak i o czym?

15:30
Od 30 min. siedzę z otworzonym Wordem i zastanawiam się, co ciekawego napisać.? Przychodzi mi do głowy spora liczba tematów. Obama- spokojnie ze trzy warte poruszenia sprawy, wszechobecny taniec- dobra okazja na wyładowanie, przelanie na papier ( cyfrowy) mojej złości i wiele innych. Kiedyś, potem to zrobię, zobaczycie. A teraz przeczytajcie kilka linijek- chyba mich narzekań na wszystko.

Obudził mnie ( o dziwo) jakiś dziwny hałas na drodze. Zwlokłem się z łóżka, w myślach głosem Postalowego bohatera powiedziałem sobie,: To na pewno będzie ciekawy dzień”. Kilka innych czynności na zmotywowanie się, toaleta i pierwszy „zonk”. Siostra, która zazwyczaj śpi ze 2-3 godziny więcej siedzi przed moim kochanym blaszakiem. Po 20 minutach siedzę przed PC-tem, pora na standardową dawkę użerania się z debilami w sieci. Pozwolicie ze to ominę, napomknę tylko, że rapid od rana muli to i linki pokazały się trochę późno. Napisów do CSI: Crime Scene Investigation 9x11 brak, pomimo faktu, że od wczoraj są w „korekcie”- CSI to jeden z niewielu seriali, który oglądam z napisami. Moją złości pogarsza nieporadność obsługi iTunes oraz samego IPoda Nano. Pies chce wyjść na spacer, a ja czytam jak redaktor serwisu o grach skarży się na kupy zostawione przez czworonogów na trawnikach, jednocześnie opisując swoje doznania po wdepnięciu w kilka takich niespodzianek.

15:25

Kończę tekst, który swoje początki miał o 12:45.


Tak 2 godziny temu zacząłem słuchać Grzegorza Turnaua, dodatkowo kilka miłych akcentów w owym czasie wprawiły mnie w dobry humor.

Melodia na dziś Grzegorz Turnau -Apteka "Marzenie"


Brak komentarzy:

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Obsługiwane przez usługę Blogger.